Finteo
Umów się +48 666 168 802 Biuro Obsługi Klienta 24h/7
5/5

Komentarze (0)

1 tydzień temu
obraz

Czy mogę powiedzieć komornikowi o upadłości?

Czy mogę powiedzieć komornikowi o upadłości?  Praktyczny poradnik dla dłużnika.

Otrzymanie pisma z kancelarii komorniczej to dla większości osób moment ogromnego stresu. Wizja blokady konta bankowego, zajęcia wynagrodzenia czy wizyty urzędnika w domu potrafi sparaliżować.

Wiele osób w takiej sytuacji szuka ratunku w instytucji oddłużenia, jaką jest upadłość konsumencka. Pojawia się wtedy naturalne pytanie: czy mogę powiedzieć komornikowi o upadłości, którą planuję lub którą właśnie rozpoczynam? Czy taka informacja sprawi, że egzekucja zostanie wstrzymana, a my odzyskamy spokój? Relacja na linii dłużnik-komornik jest skomplikowana, ale szczerość i znajomość przepisów mogą w tym przypadku zdziałać więcej, niż próby ukrywania się.

 

W poniższym artykule wyjaśniamy krok po kroku, jak wygląda zderzenie egzekucji komorniczej z procesem upadłościowym, co warto zakomunikować komornikowi, a co w świetle prawa nie ma dla niego żadnego znaczenia.

 

Informacja o planowanej upadłości a działania komornika

 

Kiedy w naszej głowie kiełkuje myśl o złożeniu wniosku do sądu, często wydaje nam się, że samo to postanowienie jest już dla wierzycieli i organów ścigania sygnałem „stop”. Niestety, rzeczywistość prawna wygląda nieco inaczej. Musisz mieć świadomość, że komornik sądowy działa na podstawie tytułu wykonawczego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. Jest on urzędnikiem państwowym, który ma obowiązek wyegzekwować dług na wniosek wierzyciela.

 

Dla komornika sama ustna deklaracja, że „zamierzasz ogłosić upadłość”, nie jest wiążącym dokumentem prawnym. Z perspektywy kancelarii komorniczej dłużnicy bardzo często używają różnych argumentów, aby opóźnić zajęcia majątku. Dlatego też, jeśli zadzwonisz do kancelarii i powiesz jedynie, że planujesz złożyć wniosek, komornik nie ma prawnego obowiązku wstrzymania swoich działań. Procedura egzekucyjna toczy się swoim torem, a urzędnik nadal może dokonywać zajęć rachunków bankowych czy wynagrodzenia. Nie oznacza to jednak, że nie warto o tym rozmawiać – warto jednak wiedzieć, że na tym etapie jest to rozmowa oparta wyłącznie na dobrej woli, a nie na twardych paragrafach.

 

Złożenie wniosku w sądzie jako pierwszy konkretny argument

 

Sytuacja zmienia się w momencie, gdy od słów przechodzisz do czynów. Fizyczne złożenie kompletnego wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej w sądzie rejonowym to pierwszy moment, w którym Twoja pozycja negocjacyjna ulega lekkiej poprawie. Choć samo złożenie dokumentów nadal nie wstrzymuje automatycznie egzekucji z mocy prawa, jest to sygnał, że Twoje problemy finansowe wkrótce mogą zostać rozwiązane systemowo.

 

W tym momencie warto skontaktować się z komornikiem i przesłać mu kopie wniosku wraz z potwierdzeniem nadania lub pieczątką biura podawczego sądu. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ racjonalny komornik może w takiej sytuacji ograniczyć najbardziej uciążliwe czynności terenowe. Wie on bowiem, że jeśli sąd ogłosi Twoją upadłość, to wszystkie zajęte przedmioty i tak wejdą w skład masy upadłościowej i przejdą pod zarząd syndyka. Dla komornika prowadzenie kosztownych czynności (np. licytacji ruchomości czy wyceny nieruchomości) w przededniu upadłości może okazać się stratą czasu i generowaniem kosztów, których nikt mu nie zwróci. Poinformowanie go o złożonym wniosku to wyraz Twojej uczciwości i chęci współpracy, co często łagodzi atmosferę.

 

Kiedy ogłoszenie upadłości faktycznie zatrzymuje egzekucję

 

Kluczowym momentem, na który czekają wszyscy zadłużeni, jest dzień wydania przez sąd postanowienia o ogłoszeniu upadłości. To właśnie ta data jest granicą, która zmienia absolutnie wszystko w Twoim życiu finansowym i prawnym. Zgodnie z przepisami Prawa upadłościowego, z dniem ogłoszenia upadłości postępowania egzekucyjne ulegają zawieszeniu z mocy prawa, a następnie zostają umorzone.

 

Oznacza to, że od tego momentu komornik nie może już zająć Twojej pensji czy zablokować środków na koncie na poczet starych długów. Co więcej, sumy uzyskane w zawieszonym postępowaniu, a jeszcze niewydane wierzycielom, przelewa się do masy upadłości. Wówczas pałeczkę przejmuje syndyk. To właśnie syndykowi przekazujesz zarząd nad swoim majątkiem. Dlatego tak ważne jest, aby niezwłocznie po otrzymaniu postanowienia sądu poinformować o tym fakcie wszystkich komorników prowadzących Twoje sprawy. Choć sądy wysyłają zawiadomienia, przepływ informacji bywa powolny. Twoja szybka reakcja – czyli wysłanie skanu lub kopii postanowienia do komornika – pozwoli na natychmiastowe zdjęcie blokad z konta, co w praktyce umożliwi Ci normalne funkcjonowanie i zaspokajanie bieżących potrzeb życiowych (oczywiście w granicach ustalonych z syndykiem).

 

Jak rozmawiać z komornikiem, by nie pogorszyć swojej sytuacji

 

Wielu dłużników popełnia błąd, unikając kontaktu z komornikiem jak ognia. Nie odbierają telefonów, nie otwierają listów, udają, że nie ma ich w domu. To najgorsza możliwa strategia, zwłaszcza gdy starasz się o upadłość. Współpraca z organami egzekucyjnymi jest jednym z elementów, które sąd może (choć nie musi) brać pod uwagę, oceniając Twoją postawę jako dłużnika, choć w obecnym stanie prawnym „moralność” dłużnika badana jest głównie na etapie ustalania planu spłaty, a nie samego ogłoszenia upadłości.

 

Rozmawiając z komornikiem o swojej upadłości, bądź rzeczowy i spokojny. Nie używaj upadłości jako straszaka („nic mi nie zrobisz, bo składam wniosek”), ale jako informację o swoim stanie prawnym. Powiedz wprost: „Panie komorniku, moja sytuacja finansowa jest na tyle trudna, że jedynym wyjściem jest oddłużenie. Wniosek został złożony dnia X, tutaj przesyłam potwierdzenie”. Taki komunikat pokazuje, że nie uciekasz przed odpowiedzialnością, ale szukasz legalnego rozwiązania problemu. Pamiętaj, że komornik to też człowiek wykonujący swoją pracę – jeśli zobaczy, że nie próbujesz ukrywać majątku, a jedynie poddajesz się procedurze sądowej, jego podejście może stać się mniej ofensywne.

 

Egzekucja z nieruchomości a wniosek o upadłość

 

Szczególnym przypadkiem, w którym pytanie o poinformowanie komornika nabiera ogromnej wagi, jest egzekucja z nieruchomości (domu lub mieszkania). Tutaj czas gra kluczową rolę. Jeśli komornik wyznaczył już termin licytacji Twojego mieszkania, sama informacja o zamiarze ogłoszenia upadłości go nie powstrzyma. Nawet złożenie wniosku w sądzie nie blokuje automatycznie licytacji, chyba że sąd upadłościowy na Twój wniosek wyda specjalne postanowienie o wstrzymaniu egzekucji.

 

W takiej sytuacji musisz działać błyskawicznie. Jeśli powiesz komornikowi o upadłości na dzień przed licytacją, nie mając w ręku postanowienia sądu o wstrzymaniu egzekucji lub o ogłoszeniu upadłości, licytacja najpewniej się odbędzie. Jeśli dojdzie do przybicia (sprzedaży mieszkania) przed ogłoszeniem upadłości, odkręcenie tego stanu rzeczy jest praktycznie niemożliwe. Dlatego w przypadku zagrożenia utratą dachu nad głową, komunikacja z komornikiem powinna być poparta bardzo szybkimi działaniami prawnymi, najlepiej przy wsparciu profesjonalnego pełnomocnika, który złoży wniosek o zabezpieczenie majątku poprzez zawieszenie egzekucji jeszcze przed rozpoznaniem wniosku głównego.

 

Czy komornik dowie się o upadłości bez mojej pomocy?

 

System prawny w Polsce dąży do cyfryzacji i lepszego przepływu informacji, ale wciąż nie jest on doskonały ani natychmiastowy. Teoretycznie, po ogłoszeniu upadłości, informacja ta trafia do Krajowego Rejestru Zadłużonych (KRZ), a sąd powiadamia znanych mu wierzycieli i organy egzekucyjne. Jednak w praktyce obieg dokumentów między wydziałem upadłościowym a kancelarią komorniczą może trwać od kilku dni do nawet kilku tygodni.

 

W tym czasie komornik, nie wiedząc o Twoim sukcesie w sądzie, może nadal zajmować Twoje środki. Oczywiście, pieniądze te są do odzyskania (powinny trafić do masy upadłości), ale procedura ich zwrotu może potrwać i kosztować Cię sporo nerwów. Dlatego w Twoim najlepiej pojętym interesie leży, abyś to Ty był pierwszym źródłem informacji. Nie czekaj, aż system zadziała automatycznie. Bądź aktywnym uczestnikiem swojego procesu oddłużania. Telefon do kancelarii z informacją o sygnaturze sprawy i wysłanie maila ze skanem postanowienia to kwestia kilku minut, która może uchronić Cię przed niepotrzebną blokadą pensji w kolejnym miesiącu.

 

Rola syndyka po ogłoszeniu upadłości

 

Gdy już poinformujesz komornika o ogłoszeniu upadłości i przedstawisz dowód, jego rola w Twoim życiu drastycznie maleje, a na scenę wkracza syndyk. To ważna zmiana, którą warto zrozumieć. Komornik działał na rzecz konkretnego wierzyciela, który go wynajął (np. banku). Syndyk działa na rzecz ogółu wierzycieli oraz sądu. Jego celem nie jest „ściganie Cię”, ale rzetelne ustalenie Twojego majątku, sprzedaż tego, co można sprzedać (zgodnie z prawem) i podział funduszy, a następnie ustalenie planu spłaty.

 

Relacja z syndykiem jest z założenia inna niż z komornikiem. Komornikowi mogłeś mówić o upadłości, by zyskać na czasie. Z syndykiem musisz współpracować w pełni transparentnie, ponieważ brak współpracy może skutkować umorzeniem postępowania upadłościowego, co byłoby dla Ciebie katastrofą – wracasz wtedy do punktu wyjścia, a komornicy mogą wznowić swoje działania. Dlatego, gdy już komornik odstąpi od czynności, całą swoją energię i szczerość przekieruj na budowanie poprawnej relacji z syndykiem.

 

Podsumowując, odpowiedź na pytanie „czy mogę powiedzieć komornikowi o upadłości” brzmi: tak, a nawet powinieneś to zrobić. Kluczowe jest jednak zrozumienie, że sama rozmowa to za mało, by zatrzymać machinę egzekucyjną. Liczą się dokumenty, pieczątki sądowe i oficjalne postanowienia. Traktuj komornika poważnie, nie wprowadzaj go w błąd, a gdy tylko uzyskasz upragnione oddłużenie, natychmiast go o tym zawiadom. To najkrótsza droga do odzyskania finansowego spokoju.

O Autorze

Zostaw swój komentarz!

Jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu. Może będziesz pierwsza/ -y?

Zobacz także

Od upadłości do nowego początku – wypełnij formularz i odetchnij od problemów!

Na czym polega umorzenie długów?  

Skontaktuj się z nami

x

Umów się na darmową rozmowę telefoniczną z Ekspertem Oddłużeniowym - pomoże Ci rozwiązać Twój problem.

Nasz Ekspert skontaktuje się z Tobą z numeru +48 666 168 802 lub +48 600 641 312 najszybciej jak to możliwe.

Anuluj nawet 65% swojego długu!

Zostaw numer telefonu, a oddzwonimy w ramach bezpłatnej konsultacji.

Anuluj nawet 65% długów. Odbierz bezpłatną konsultację.

Asystent Finteo